Wymrażanie pluskiew – czy jest skuteczne?

gwarancja skutecznosci

Wymrażanie pluskiew to jeden z najczęściej polecanych domowych sposobów: wrzucić pościel do zamrażarki, wystawić materac zimą na balkon albo zamówić zabieg suchym lodem. Pomysł nie jest wyssany z palca, bo pluskwy rzeczywiście giną w niskiej temperaturze. Problem w tym, że potrzebują do tego znacznie silniejszego mrozu i dużo więcej czasu, niż się powszechnie uważa. Poniżej wyjaśniamy, co na ten temat mówią badania, w jakich sytuacjach wymrażanie ma sens i dlaczego przy zasiedlonym mieszkaniu najskuteczniejszym rozwiązaniem pozostaje profesjonalne zamgławianie ULV.

Jak niska temperatura działa na pluskwy

Najdokładniejsze dane pochodzą z badania naukowców z University of Minnesota i Rutgers University, opublikowanego w 2013 roku w czasopiśmie Journal of Economic Entomology[1]. Badacze zamrażali pluskwy we wszystkich stadiach rozwojowych, zarówno najedzone, jak i głodne, przez różny czas. Ustalili, że pluskwy nie przeżywają zamarznięcia płynów ustrojowych, ale skutecznie się przed nim bronią, obniżając ich punkt zamarzania. Średni punkt przechłodzenia wynosił od -21,3°C do -30,3°C, a najbardziej odporne okazały się jaja.

W praktyce oznacza to, że lekki mróz nie robi pluskwom krzywdy. Według modelu opracowanego przez autorów owady przeżywają w temperaturze powyżej -12°C nawet po tygodniu ciągłej ekspozycji[1]. Pełną śmiertelność wszystkich stadiów uzyskano dopiero po co najmniej 80 godzinach w -16°C. Jaja przetrwały krótkie wystawienie nawet na -25°C[2]. Autorzy zalecają trzymanie zasiedlonych przedmiotów w temperaturze -17,8°C przez minimum 3,5 doby, a jeśli temperatura stale utrzymuje się poniżej -20°C, czas można skrócić do 48 godzin[2].

Badanie przyniosło jeszcze jeden ważny wniosek. Pluskwy, które przeżyły zbyt krótkie lub zbyt słabe mrożenie, nadal były zdolne do żerowania[1]. Nieudane wymrażanie nie osłabia więc populacji w sposób, który domownicy odczuliby choćby przez mniejszą liczbę ukąszeń.

Wymrażanie w praktyce: zamrażarka, mróz za oknem i suchy lód

Zamrażarka

Domowa zamrażarka to jedyny wariant, w którym da się spełnić warunki z badania, ale wyłącznie dla małych przedmiotów: ubrań, poduszek, maskotek, butów czy książek. Rzeczy trzeba zapakować do szczelnych worków, żeby pluskwy nie przeszły na inne miejsca w zamrażarce, a skraplająca się wilgoć nie zniszczyła przedmiotów[2]. Czas mrożenia warto liczyć od chwili, gdy zamarznie również środek przedmiotu, bo gruba poduszka czy zwinięty sweter schładzają się w środku wolniej niż na powierzchni. Dobrze też sprawdzić termometrem, czy zamrażarka faktycznie trzyma wymaganą temperaturę, zwłaszcza przy dużym załadunku.

Nie wszystko nadaje się do zamrażarki. Elektronika, przedmioty z płynami, kosmetyki czy rzeczy z klejonymi elementami mogą ulec uszkodzeniu w niskiej temperaturze albo przez wilgoć skraplającą się po rozmrożeniu. Po wyjęciu worków nie warto otwierać ich od razu w sypialni. Lepiej odczekać, aż rzeczy wrócą do temperatury pokojowej, i rozpakować je w miejscu, gdzie łatwo sprawdzić, czy nie ma na nich śladów pluskiew. Wymrożone rzeczy powinny wrócić dopiero do pomieszczenia, w którym przeprowadzono już zabieg, bo w przeciwnym razie szybko zostaną ponownie zasiedlone.

Mróz za oknem

Wystawianie materaca, kanapy czy ramy łóżka zimą na balkon lub do nieogrzewanego garażu bardzo rzadko spełnia warunki potrzebne do zabicia pluskiew. Potrzeba ponad trzech dób nieprzerwanego mrozu poniżej -16°C, i to w całej objętości mebla, a nie tylko na jego powierzchni. Dobowe wahania temperatury, słońce i ciepło oddawane przez ścianę budynku sprawiają, że takiej pewności na zewnątrz po prostu nie ma. Mebel, który wraca do mieszkania z żywymi pluskwami i jajami w szwach, tylko odracza problem.

wymrazanie pluskiew

Suchy lód (zamrażanie CO2)

Profesjonalne urządzenia wytwarzają z ciekłego dwutlenku węgla drobny suchy lód przypominający śnieg, o temperaturze około -80°C. Taki strumień zabija owady niemal natychmiast, ale tylko przy bezpośrednim kontakcie[3]. To metoda punktowa, przydatna na szwach materaca czy łączeniach mebli, która nie pozostawia żadnego działania resztkowego. Pluskwa ukryta głębiej w szczelinie, za listwą albo w puszce gniazdka, do której strumień nie dotarł, może przeżyć zabieg i dalej się rozmnażać.

Dlaczego wymrażanie nie wystarczy w zasiedlonym mieszkaniu

Pluskwy nie żyją wyłącznie w łóżku. Chowają się w szczelinach ram, za listwami przypodłogowymi, pod odstającą tapetą, w gniazdkach elektrycznych, za obrazami i w łączeniach mebli. Jak rozpoznać te miejsca, opisujemy szczegółowo w poradniku jak znaleźć pluskwy w mieszkaniu. Całego mieszkania nie da się zamrozić, a domowe wymrażanie obejmuje tylko to, co zmieści się do zamrażarki.

Do tego dochodzi zachowanie samych owadów. Pluskwy żerują głównie nocą, a w ciągu dnia siedzą w kryjówkach, co dokładniej wyjaśniamy w tekście o tym, kiedy pluskwy są najbardziej aktywne. Potrafią też długo przetrwać bez pokarmu. Jeśli podczas mrożenia pościeli i ubrań w pokoju zostanie choćby kilka samic i ich jaja, populacja się odbuduje, a domownicy uznają, że metoda zadziałała, dopóki nie pojawią się nowe ukąszenia.

Wymrażanie bywa też zdradliwe z innego powodu. Kilka spokojnych nocy po zamrożeniu pościeli łatwo wziąć za sukces, choć często oznacza to tylko, że pluskwy przeczekują w kryjówkach. W tym czasie populacja rozprzestrzenia się dalej: na sąsiednie pokoje, a w bloku także do innych mieszkań przez przepusty instalacji i szczeliny w ścianach. Im później zostanie wezwana firma, tym większy obszar trzeba objąć zabiegiem.

Wymrażanie ma więc sens jako uzupełnienie. Sprawdza się przy rzeczach, których nie da się wyprać w wysokiej temperaturze, oraz po powrocie z podróży, gdy podejrzewamy, że pluskwy przyjechały w bagażu. Jako główna metoda zwalczania w mieszkaniu nie zdaje egzaminu.

Zamgławianie ULV: najskuteczniejszy sposób na pluskwy w mieszkaniu

Zamgławianie ULV (ang. ultra low volume) polega na rozpyleniu preparatu owadobójczego w postaci bardzo drobnych kropel, które tworzą mgłę wypełniającą całe pomieszczenie. Dzięki temu preparat dociera tam, gdzie nie sięga ani zamrażarka, ani punktowy strumień suchego lodu: do szczelin, łączeń mebli, przestrzeni za listwami i zakamarków materaca. Zabieg obejmuje całe mieszkanie jednocześnie, a nie wybrane przedmioty, i właśnie dlatego przy rozwiniętej populacji jest najskuteczniejszą metodą.

W Insektpol wykonujemy zamgławianie ULV w dwóch wariantach. Pierwszy to jednorazowy zabieg, po którym domownicy opuszczają mieszkanie na 24 godziny. Drugi to seria trzech zabiegów, która uwzględnia cykl rozwojowy pluskiew: kolejne zamgławiania obejmują nimfy wylęgające się z jaj, które przetrwały wcześniejszy zabieg. Wariant dobieramy do stopnia zasiedlenia i sytuacji w konkretnym mieszkaniu.

Domowe metody, w tym wymrażanie, najlepiej traktować jako wsparcie, a nie zamiennik dezynsekcji. Rzeczy osobiste, których nie chcesz poddawać zabiegowi, możesz zamrozić zgodnie z zaleceniami z badania, a resztą mieszkania powinna zająć się firma DDD. Jeśli nie masz pewności, z jakim owadem masz do czynienia, sprawdź nasz tekst o tym, czy pluskwa łóżkowa to to samo co pluskwa domowa, a potem skontaktuj się z nami, żeby umówić zamgławianie.

Przeczytaj też

Źródła

  1. Olson J.F., Eaton M., Kells S.A., Morin V., Wang C. (2013). Cold Tolerance of Bed Bugs and Practical Recommendations for Control. Journal of Economic Entomology 106(6): 2433-2441. doi.org/10.1603/EC13032
  2. Entomological Society of America (2013). Bed bugs can survive freezing temperatures, but cold can still kill them. ScienceDaily. sciencedaily.com
  3. Pest Control Technology. Bed Bugs: Freeze! pctonline.com

Skontaktuj się z nami!​

Skontaktuj się z naszym biurem i skorzystaj z naszych usług!

Kontakt

Skorzystaj z naszej oferty!

Zaufaj specjalistom - wybierz firmę Insektpol.

Zadzwoń +48 505 177 654